recenzja filmu tron dziedzictwo

  1. Małe co nieco: Zakazane imperium CGI | Tron Disney | Mapa sequeli

    Małe co nieco, bo nie lubię poniedziałków! Kojarzycie serial Zakazane imperium (Boardwalk Empire)? Zaskoczy Was zatem ilość CGI, która w nim występuje. Dalej zobaczycie postacie ze stajni Disneya, przerobione na „tronową” modłę. Na koniec rzućcie okiem na duuużą mapę sequeli. A jeszcze jako bonus: ekstremalna (by nie używać innych przymiotników) fanka Zmierzchu.


    Zapewne część z Was miała już styczność z tym serialem, do którego pilotowy odcinek wyreżyserował sam Martin Scorsese. Od niedawna Polacy mogą go podziwiać na kanale HBO.

    Kolejny raz zostałem zaskoczony, jak często w telewizyjnych serialach wykorzystuje się CGI. Robi to wrażenie również z tego względu, że w przeciwieństwie do wielu produkcji kinowych, tutaj ingerencja komputera jest praktycznie niewidoczna. Niektóre napakowane efektami filmy naprawdę mogą się schować ze wstydu.

    Zobacz także: Ile green screenu jest w filmach i serialach?


    Zobacz także:

    Tron: Playboy [18+]

    Postacie Marvela w wersji „tronowej”

    Recenzja filmu Tron: Dziedzictwo

    Foto: /Film


    Czy kontynuacje są lepsze od oryginałów? Każdy kinoman zna odpowiedź na to pytanie (nie mówiąc o niewielkiej ilości wyjątków). Poniższa mapa ma to nam jeszcze dodatkowo uświadomić, dorzucając oceny z Rotten Tomatoes. Co innego kwestia zarobków („bańki”), bo z tym to bywa bardzo różnie.

    Infografikę polecam obejrzeć w oryginalnym źródle, bo tutaj nie ma szans nam się zmieścić.


    49-lat, 22 godziny w studiu tatuażu, 2 tys. funtów.

    TUTAJ przeczytacie, co to zmieniło w jej życiu – nawet nie chce mi się tego tłumaczyć…

  2. Bezduszny cyfrowy świat | recenzja filmu Tron: Dziedzictwo

    Fani oryginału musieli czekać całe 28 lat na kontynuację hitu z 1982 roku. To wymaga nie lada cierpliwości, tym bardziej że Disney miał w planach sequel mniej więcej od 1990 roku. Ale dopiero teaser wyreżyserowany przez Josepha Kosinskiego na Comic-Con 2008 w końcu ruszył machinę produkcyjną. Czy ten czas oczekiwania się opłacił? Mamy do czynienia z kolejnym przełomem?

    Bezduszny cyfrowy świat | recenzja filmu Tron: Dziedzictwo