Weta Workshop

  1. Seksowne koszmary na dużym ekranie

    W lipcu pokazywałem Wam testowy materiał do ekranizacji komiksu Darkchylde. Jego zadaniem było pozyskanie funduszy, a co za tym idzie także reżysera. I udało się! Jesteście ciekawi, kto przeniesie koszmarne kreatury w ciele seksownej dziewczyny na duży ekran?

    Panie i Panowie, John Carpenter podejmie się ekranizacji Darkchylde! Reżyser będzie także producentem do spółki z Sandy King (Storm King Productions).

    Anioł Randy’ego Queena [twórca komiksu - przyp. red.] to najlepszy żeński bohater od czasów Laurie Strode z „Halloween”. Ożywienie Ariel i jej mrocznych tajemnic będzie nie lada przygodą.

    Carpenter jest zadowolony, więc Randy Queen także:

    Jestem niesamowicie podekscytowany, że John Carpenter, jeden z najważniejszych reżyserów gatunku, człowiek odpowiedzialny za przełomowe dzieła, jak „The Thing” i „Halloween”, będzie współpracował z Weta Workshop nad przeniesieniem koszmarów Ariel Chylde na srebrny ekran. (…) Nie bez powodu niemal wszystkie produkcje z jego filmografii są wznawiane – jest po prostu geniuszem.

    Słodkości, słodkościami, ale nie ma się co rozpędzać. Owszem, można być podekscytowanym, ale trzeba także pamiętać, że Carpenter najlepsze lata ma dawno za sobą. Jego segmenty w Masters of Horror udowodniły, że ma jeszcze potencjał, aczkolwiek recenzje The Ward (jego najnowszej produkcji) nie należą bynajmniej do entuzjastycznych. Naprawdę chciałbym, by reżyser wrócił do formy i szczerze mu tego życzę. Kto wie, może Darkchylde będzie właśnie takim powrotem na tron… albo chociaż pobliże tronu…

    A skoro mowa o komiksie, jego próbki możecie obejrzeć TUTAJ.


    Foto: Shock Till You Drop

  2. Słodkie owieczki. Recenzja filmu Czarna owca

    [...] bladego pojęcia. Szum wokół Władcy pierścieni (studio Weta Workshop pracowało nad efektami) minął, a wokół Hobbita dopiero przed nami. Nie ma jakiegoś parcia na ekran filmów z gatunku monster movies[...]

    Słodkie owieczki. Recenzja filmu Czarna owca